• Wpisów:2345
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:wczoraj, 22:54
  • Licznik odwiedzin:404 729 / 3568 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Że córka uwielbia buty, to wiadomo od dawna. Ale ostatnio weszła na wyższy level i zakłada wszystkie, w które się zmieści - czyli moje i męża. Pomyka po pokoju w klapkach, ubiera adidasy i szura po podłodze... Widok jest przezabawny Jedynie swoich nie wkłada, bo musiałaby przecisnąć stópkę przez wąskie wejście. Jestem pewna, że z czasem i to rozpracuje
 

 
Oglądamy ostatnio:
-Nanatsu no taizai:Imashime no Fukkatsu (Kolejna część o 'sympatycznych' grzechach głównych, tym razem mierzą się ze 'złymi' dziesięcioma przykazaniami. Myśl o tym anime na chwilę obecną: Japończycy są w stanie ze wszystkiego zrobić serial pełen akcji.)
-Dororo (Opowieść o chłopcu, którego ciało zostało oddane demonom przez jego własnego ojca. Przemierza świat jako wagabunda aby odzyskać to, co utracił. Myśl o tym anime na chwilę obecną: Coś mi się zdaje, że twórcy nie dadzą rady stworzyć dobrego zakończenia, bo manga zawiera dużo więcej historii. Obym się myliła, bo bardzo wciąga i aż chce się następnego odcinka)
-Fruits Basket (2019) (Nowa wersja hitu z początku lat dwutysięcznych. Myśl o tym anime na chwilę obecną: Nie oglądałam pierwowzoru, więc daję się w pełni zaskoczyć i jak na razie jest bardzo ok, bardzo optymistycznie i całkiem ciekawie)

 

 
Już dawno nie było tego tagu... Nie tęskniłam Jakiś skończony idiota wierci. Miał cały dzień, zaczął gdy uśpiliśmy Małą. Mam ochotę zabijać.
 

 
Kurde, jak moje ciało po ciąży i porodzie się sypie, to szkoda gadać. Jestem jak zamknięta w ciele babuleńki. Łupie w krzyżu, nogi puchną... Tragedia. Ciążę zniosłam fantastycznie, jakbym była stworzona do noszenia dzieci. Ale to co się działo później... Ech, dramat.
 

 
kit-kat o smaku matcha - pyyycha!
 

 
Mąż czytał dziś Małej dziwną wersję historii o Alladynie, w której były aż dwa dżiny, które w dodatku spełniały wszystkie życzenia.
Po doczytaniu do końca podsumował: ale ten Alladyn miał w życiu farta, dwa dżiny - zupełnie jak w normalnym życiu mama i tata...
  • awatar MadBlackCat: @Yayko: Serdecznie polecam, warto się z nimi zapoznać!
  • awatar Yayko: @MadBlackCat: O, to ciekawe, nie wiedziałam. Rzeczywiście w książeczce drugi był w pierścieniu. Muszę kiedyś gdzieś dorwać "Baśnie tysiąca i jednej nocy" i poczytać oryginały :)
  • awatar MadBlackCat: Teoretycznie to jest właśnie oryginalna wersja Alladyna ;) Z tego co pamiętam to jeden był dżinem z lampy, a drugi z pierścienia. Zdecydowanie ciekawsza wersja niż ta disney'owska :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Byliśmy ostatnio w Aldi bo były do kupienia fajne skarpetki antypoślizgowe. Zakupy robiła też rodzina z córką i synkiem. Córka jeszcze dużo do gadania nie miała (wyglądała na max trzymiesięczną), ale synek za to jak najbardziej. Podbiegł do kosza z ciuchami i zaczął wybierać. Podszedł do niego tata i pyta:
-jakie chcesz skarpetki?
-o te, różowe.
-te? na pewno te? a może szare?
-nie, różowe.
-ale dlaczego?
-bo mi się podobają.
-a te niebieskie? nie podobają ci się?
-nie, różowe podobają mi się bardziej.

Tata się w końcu poddał i wzięli to, co chciał młody. Tak wybierałam te skarpetki dla Małej i myślałam - na co pytał, skoro w grę nie wchodziła odpowiedź inna niż 'jedyna słuszna'...
 

 
Mała ma już ponad rok, kiedy to zleciało... Jest coraz bardziej charakterna - jak czegoś chce, musi to mieć. Jest na etapie machania wszystkim, uśmiecha się do ludzi, zaczepia i zaskarbia sobie serca przechodniów. Z gorszych wieści, złapała coś i musi brać antybiotyk. Nie przeszkadza jej to jednak w byciu bardzo aktywną, rozrabiającą i odkrywającą nowe rejony mieszkania na własnych dwóch nóżkach. Jak to mówią, "daj kurze grzędę a wyżej siędę" - najciekawsze jest zawsze ponad jej głową, zawsze
 

 
Nie wiem po co to sobie robię, ale wracam na studia. Tylko (i aż) pół roku mi zostało. Chcę dokończyć studia bez pisania pracy, bo nie dam rady jeszcze wygospodarować czasu na tę męczarnię, którą jest gra w ping ponga na maile z promotorem.
W razie czego-fuck it all i wracam do życia praca-dom.
 

 
Na co komu gerberki, ręcznie przyrządzony obiad czy deser ze świeżych owoców gdy można zjeść papier? Normalnie mały koneser nam rośnie...
 

 
Będę tęsknić Zżyłam się z tym miejscem i ludźmi. Nie wiem gdzie się przeniosę, ale trzeba coś pomyśleć...
  • awatar Yayko: @Elficka Inkwizycja: @JazuMST: Spróbuję, dam znać :)
  • awatar Elficka Inkwizycja: @JazuMST: otóż to.
  • awatar JazuMST: Choć za mną, panią Inkwizycją i Zombiakiem na blogspota. Będzie nam raźniej ;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
spójrzcie co znalazłam
Sposób w jaki lektor mówi Małgosia, przygody kierowców tira, no miodzio!
 

 
Muszę sobie zakupić taką bluzę na przyszłe święta!

 

 
Zdrowia, szczęścia i spokoju na Święta Wam życzę. Niech ten czas spędzony w rodzinnym gronie będzie magiczny i beztroski.
Wesołych!
 

 
Kocham ją, jest najfajniejsza na świecie
Ma teraz marudny czas ząbków, ale gdy jej nie boli, to jest z niej taka śmieszka, że nic tylko całować i śmiać się razem z nią. Jakaś dziewczyna ostatnio skomentowała Małą: "chciałabym znów się tak ze wszystkiego cieszyć".
Kurczę, no fajnie by było, czy to płatki śniegu, kolorowe liście krzaków, czy samolot lub piesek przy drodze- wszystko jest obiektem zainteresowania i radości.
 

 
komentarze szaleją
 

 
Szukam piosenek dla córki. W tej chwili mam już całkiem sporo pozycji, Mała lubi szczególnie gdy jej śpiewamy alfabet po polsku (melodia na angielską modłę, myślę że ta prosta melodia jej podpasowała). Ostatnio chciałam jej puścić alfabet po niemiecku, ale był tragiczny w wykonaniu. Trafiłam jednak teraz na wersję, która przypadła naszej 3 do gustu: rap alfabetyczny
 

 
Chodzimy czasami do tajskiej restauracji. Są tam pyszne dania, naprawdę. Jest tylko jeden problem... 'Ludwik'. Gdy jesz ze smakiem swój tajski kubek i czujesz smak znanego detergentu do naczyń, to trafiłeś właśnie na niego.
Za pierwszym razem gdy na to paskudztwo natrafiłam, myślałam, że ktoś nie domył sztućców. Okazuje się, że to jakieś zielsko, które dodaje się celowo i tak ma właśnie smakować. Teraz już przynajmniej wiem, o co poprosić na wstępie- żeby mi nikt tego nie dorzucił do posiłku
 

 
Jedna litera zastępująca każde słowo. Jesli chcesz pogadać z moją córką, naucz się modułować ją na różne sposoby i kilkunastominutowa rozmowa gwarantowana