• Wpisów: 2367
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: wczoraj, 21:24
  • Licznik odwiedzin: 406 818 / 3635 dni
 
yayko
 
Yayko: Tak jak gdy była malutka, uwielbiała jak się jej czytało i pokazywało coś w książeczce, tak teraz nie da się z nią doczytać nawet jednej "Kici Koci", nie mówiąc już o dłuższych opowieściach.
Nie wiem jak ją zainteresować... nawet pozycje Egmontu z ruchomymi elmentami nie są dość ciekawe. Najfajniejsze jest zamknięcie knigi, najlepiej jak przy okazji "klaśnie" kartkami.
Ktoś też tak miał? Wiecie jak zaintersować Małą czytaniem?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Marihøne: @Indira: Nie zmuszam i właśnie dlatego się źle czuję. Myślałam, że powinnam, bo w końcu jest tyle akcji czytania dzieciom, w których zachwala się taką formę spędzania czasu. Trochę mnie pocieszyłyście. Książki leżą w zasięgu jej rączek, więc jak będzie chciała po nie sięgnąć, nie będzie miała problemu.
     
  •  
     
    Sebek w ogóle nie przepadał za książkami, potem chwilę tak, potem znowu nie.
    A teraz sam jakoś przy okazji nauczył się czytać. Na spokojnie, daj jej czas bo tylko książki obrzydzisz zmuszaniem.
     
  •  
     
    Nijak, zostaw ją w spokoju, będzie chciała, to wróci do książek.