• Wpisów: 2245
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 13:35
  • Licznik odwiedzin: 222 805 / 2780 dni
 
yayko
 
Yayko: Anime Moyashimon jest fantastyczne! :D

Wyobraźcie sobie głównego bohatera, który włada nadprzyrodzoną mocą, przez co jest pożądany przez naukowców. Nie jest to byle jaka moc, nie jakaś telekineza czy lasery w oczach. On widzi... bakterie. Co więcej, według niego wyglądają one bardziej jak Kulfony z "Ciuchci"*, niż to, co można dostrzec pod mikroskopem. Jakby tego było mało, przyjaźni się z nimi, rozmawia, a jak trzeba, łapie gołą ręką.
Przyznam, że jak przeczytałam zapowiedź tej serii, nie byłam do niej przekonana. Wiele osób jednak bardzo ją zachwalało, więc wreszcie się za nią zabrałam i... z pewnością nie żałuję.
Za pomocą mieszanki science-fiction i komedii z małą domieszką mocy nadprzyrodzonych autorzy przemycili widzom wiele ciekawostek z dziedziny biologii i chemii. Wiecie z jakich składników powstaje sake i jakie reakcje między nimi zachodzą zanim będzie gotowe, jak tworzy się pleśń albo czy istnieją bakterie, które mają pamięć i potrafią rozwiązywać zagadki? W tej serii wszystkie zagadnienia, które w ławie szkolnej sprawiłyby, że albo bym zaraz o nich zapomniała, albo je przespała, są zobrazowane za pomocą wcześniej wspomnianych kolorowych potworków i opisane w tak przystępny i zabawny sposób, że będę je pamiętać jeszcze długi czas i sama proszę o więcej.
Dodatkowym plusem są informacje o dziwnych potrawach z Japonii i ze świata (nigdy nie słyszałam o szwedzkiej konserwie "Surströmming" i już wiem, czego w Szwecji na pewno nie kupię :D), jak i końcowe filmiki z bakteriami w roli głównej, które przybliżają nam "obowiązki" każdej z nich.

Słowem, bardzo zabawna i pouczająca historyjka, która wynagradza osoby, które nie zraziły się początkowo abstrakcyjną fabułą. Jeżeli Wy nie zraziliście się moją koślawą recenzją, to obiecuję, że kilka wątków Was jeszcze zaskoczy :)

Moja ocena 9/10
(Minusa ma za skąpo odzianą "dominę", która planuje się doktoryzować z chemii, a nie wie, że po laboratorium chodzi się w ubraniu ochronnym. W sumie, dla niektórych to może być plus :P)
---
*"Ciuchcia"-pl.wikipedia.org/wiki/Ciuchcia
Pomyślałam, że dodam krótkie info, gdyż, ekhem-ekhem, nie wszyscy mogą znać ten stary program telewizyjny ;)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego